poniedziałek, 27 lipca 2015

6 miesiecy

Minęło trochę czasu odkąd ostatnio pisałam na blogu. Nie było za bardzo ani czasu, ani weny. Mogę powiedzieć, że już nie jestem panną K, tylko panią M, a Elizka została już ochrzczona :).


10 dni temu mała skończyła 6 miesięcy. Parę dni temu miałyśmy wizytę u lekarza i szczepienie na WZW, więc dokładnie znam jej wymiary.
Elizka ma obecnie 67 cm i waży 6,7 kg ( waga urodzeniowa 2,75 kg i 54 cm ). 
Poza tym wszystko jest jak najbardziej ok.

Czasami jestem w szoku jak szybko dziecko się zmienia. Jeszcze niedawno - mały niespełna 3kg, rozwrzeszczany i często doprowadzający mnie do nerwicy noworodek (czytaj - kolki), stał się przyjaznym, kontaktowym i naprawdę zabawnym niemowlakiem :). Do skończenia przez nią 3 miesięcy było naprawdę ciężko, ale od kiedy kolki minęły (w sumie to dopiero w tym miesiącu :D ), zrobiła się bardziej kontaktowa i bardzo fajna :). Już miesiąc temu pisałam, że zaczynam lubić spędzać z nią czas (siedzieć w domu prawie cały dzień sama plus wyjścia na spacery itp) i szczerze..? Im jest starsza tym więcej frajdy mi to sprawia :). Straszna z niej łobuzica, wszystko ją interesuje i nie może nie nabroić chociaż troszkę, chyba bez tego byłby to dla niej dzień stracony :).

Gondolka poszła w odstawkę, wsadziłam ją do spacerówki (ustawiłam najbardziej leżąco jak mogłam) bo w gondoli dostawała już wścieklizny, a w spacerówce leży hrabianka zadowolona i podziwia otoczenie, albo zasypia :).