poniedziałek, 29 czerwca 2015

Canpol butelka Haberman oraz podgrzewacz elektryczny

Butelkę Haberman oraz podgrzewacz elektryczny otrzymałam w ramach programu Blogosfera firmy Canpol. 
Canpol umożliwia blogującym rodzicom przetestowanie produktów lub organizację konkursów. 

Butelka Haberman


 Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z tak skomplikowaną konstrukcją butelki :). Mimo, że informacje jak ją złożyć znajdują się na opakowaniu to zajrzałam również do instrukcji obsługi! Na początku naprawdę miałam problem ze złożeniem butelki mimo, że nie jest to nic skomplikowanego :)


Kilka słów od producenta


Butelka ma świetny design, wygląda nowocześnie i bardzo podoba mi się taki wygląd dla innowacyjnego produktu. 

Niewątpliwą zaletą jest na pewno to, że smoczek pozostaje pełny niezależnie od kąta nachylenia butelki, filtruje powietrze i odseparowuje pianę, umożliwia łączenie karmienia piersią i butelką. Przepływ smoczka można regulować obracając butelkę. Smoczek przeznaczony jest dla dzieci do 6mca życia.

Już na opakowaniu doczytałam, że produkt ma na celu nie rozleniwiania dziecka i szczerze powiedziawszy moja mała niechętnie jadła z tej butelki. Właśnie dlatego że jest leniwa. 
Ma teraz 5,5 miesiąca, w 2 tygodniu życia zaczęłam podawać jej mm z butelki (nie miałam pokarmu) i odrzuciła pierś bo po pierwsze z jednej nic nie leciało, a w drugiej były naprawdę nikłe ślady mleka i mała wolała pić mm z butli niż wysilać się dla kilku ml w piersi. Nie pomogło regulowanie przepływu. Po prostu nie zaakceptowała tego smoczka.

Pomyślałam, że szkoda marnować nową butelkę i oddałam ją koleżance która ma niewiele starszą córeczkę niż ja, ale karmi tylko piersią i zamierza powoli przerzucać ją na butelkę. I u jej małej rzeczywiście się sprawdziła :). Chętnie piła z butelki i nie marudziła później przy cycusiu, a koleżanka mogła wreszcie wyjść z domu bez małej, zostawić ją z mężem i nie martwić się, że musi zaraz wracać bo jest pora karmienia.

Co do działania antykolkowego nie mogę się wypowiedzieć - moja Elizka ma jeszcze czasami napady bólu brzuszka, ale jak pisałam wyżej nie zaakceptowała smoczka tej butelki i od razu go wypluwała przy próbie karmienia, musiałam przelewać mleko do starej butelki. Natomiast koleżanka miała to szczęście, że jej córeczka nie miała kolek (bardzo jej zazdroszczę).


Podgrzewacz elektryczny 77/001

 Kilka słów od producenta

 Wkrótce dodam tu swoją opinię o podgrzewaczu - na tą chwilę nie miałam niestety możliwości przetestowania produktu.

czwartek, 25 czerwca 2015

5 miesiecy

Mala skończyła w ubiegłym tygodniu 5 miesięcy. Ładnie rośnie i się rozwija. Jest teraz coraz fajniejsza :) ciągle nawija, śmieje się i śpiewa. Coraz rzadziej boli ja brzuszek.


Nie dziwie się czemu wszyscy mówili mi "aby do pól roku i będzie dobrze". Rzeczywiście teraz mogę powiedzieć że lubię i chce mi się siedzieć z Elizką w domu. Wcześniej bywało różnie raz lepiej a raz gorzej ale co kilka dni miałam ochotę wyjść z domu i już nie wracać - żeby tylko odpocząć i mieć święty spokój. To nie jest tak ze nie kocham czy nie kochałam malej bo to nieprawda, ale trafiło mi się naprawdę rozwrzeszczane dziecko przy którym nawet moja mama potrafiła stracić nerwy mimo ze wychowała 4ke swoich dzieci i jest bardzo spokojna. 
Myślę, że zrozumieją mnie matki, których dzieci miały kolki i problemy z brzuszkiem bo tylko one wiedzą jak to jest z takimi dziećmi.. Koleżanka myślała, że przesadzam - mówiła że jej córeczka była grzeczniutka i nie miała kolek, że wyolbrzymiam.. Odwiedziła Nas, zobaczyła jak to wygląda i szczerze powiedziawszy wychodziła z ulgą na twarzy, że jej wizyta dobiegła końca.. Powiedziała tylko, że odwiedzi nas jak mała nie będzie już się tak darła.. Więc mówiła że przesadzam..?
Całe szczęście od jakiegoś czasu nie mam już ochoty żeby zwiać z domu i jest już ok :).


Pod koniec lipca mamy szczepienie na wzw. Zaraz potem czekają Nas dwie uroczystości - nasz ślub i chrzest :). Także nie będę już panną K. tylko panią M, a z malej wygnany szatana, przynajmniej teoretycznie :). 
W sumie wszystkie formalności już załatwione, mala ma już wszystko kupione razem ze świecą i szatka z imieniem i data chrztu. Garnitur kupiony, obrączki wybrane, tylko sukienki jeszcze nie mam ale nie planuje długiej białej sukni z trenem, welonem i myślę ze zdążę coś wybrać i kupić :)

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Pielegnacja Elizki z Hipp'em w roli głównej

Będąc jeszcze w ciąży zastanawiałam się nad wyborem produktów przeznaczonych dla małych dzieci. Położne doradzały emolienty, jednak wg mnie to przesada oczywiście jeżeli dziecko nie ma AZS.
Tak bardzo polecane Oilatum i Oillan mają w składzie m.in. PEGi (niektóre badania wskazują na to, że substancje te uszkadzają komórki), które nie są wg mnie wcale takie dobre dla noworodka i niemowlaka.
W końcu wybrałam produkty Hipp Babysanft.


Bardzo lubię ta firmę i mam do niej zaufanie. Malutka praktycznie od samego początku wcina ich mleczko Hipp Bio Combiotik. Do tego wszystkie produkty tej firmy maja dokładniejsze kontrole niż zakłada to polskie prawo, produkty pochodzą z ekologicznych upraw i może dlatego ceny ich słoiczków są trochę wyższe niż pozostałych firm. Wiadomo, że w tych czasach mało co jest zdrowe, ale warto szukać czegoś jak najmniej szkodliwego i co nam odpowiada.
Nie jest to post sponsorowany, nie otrzymałam produktów za darmo po prostu lubię tą markę i chce dla swojego dziecka jak najlepiej :).


Hipp, Babysanft, żel do mycia ciała i włosów, 

od 1. dnia życia, 400 ml 

 



opis producenta



                                                               skład


Żel pod prysznic kupiłam pod koniec ciąży w aptece DOZ bo jedynie tam był dostępny w moim mieście. Zapłaciłam za niego bodajże 27zl a, że powoli się kończy to znalazłam go w Rossmannie za 20zl.
Produkt używany prawie codziennie (teraz testujemy jeszcze płyn do kąpieli) od ponad 4 miesięcy i myślę ze starczy jeszcze na te 2 tygodnie do skończenia przez Elizkę 5mca życia, wiec na wydajność nie mogę narzekać. 
Opakowanie z dozownikiem to naprawdę świetne rozwiązanie dzięki czemu kąpiel idzie szybko i sprawnie.
Pachnie bardzo przyjemnie, jakby pudrowo i słodkawo :). Nie wysusza skóry.

Hipp, Babysanft, mleczko pielęgnacyjne, 350 ml

 

opis producenta



                                                                skład


Mleczko kupiłam w aptece razem z żelem. Kosztowało tam ok 23zl. Również jestem z niego zadowolona - ładnie pachnie, zapach utrzymuje się dość długo po aplikacji. Dobrze nawilża, sprawdził się również u mnie kiedy miałam przesuszoną skore na nogach. Została go końcówka ale postanowiłam tym razem nie kupować drugiego mleczka, tylko wypróbować oliwkę.

HiPP Babysanft, Oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt od 1. dnia życia, 200ml

 



                                                     opis producenta




                                                                skład


Kupiłam ja w Rossmannie za 15zl. Zachwycił mnie jej krotki cudowny skład :). Jedynie 2 olejki, substancja konserwująca i zapachowa.
Pachnie świetnie jak wszystkie produkty z tej serii. 
Dość szybko się wchłania i natłuszcza skórę, ale nie zostawia na niej tłustego filmu. 
Aplikuje ją zaraz po kąpieli na jeszcze wilgotną skórę, ale można dodać trochę oliwki bezpośrednio do wanienki :). 
Muszę przyznać ze podkradam ten produkt mojej malutkiej, a to dlatego że jest idealny po depilacji - skóra nie swędzi i wreszcie nie mam problemów z zapaleniem mieszków włosowych :).
Nadaje się również do pielęgnacji twarzy czy olejowania włosów.



Hipp, Babysanft, pielęgnacyjny płyn do kąpieli, 350 ml

 


                                                            opis producenta



                                                                      skład



Produkt kupiony w Rossmannie za 18 zl. Zapach taki sam jak całej serii czyli delikatny słodkawy i bardzo przyjemny :). Już niewielka ilość dobrze się pieni, a moja mala uwielbia kąpiele z pianka :).

piątek, 5 czerwca 2015

Trnd - Projekt z Zalando - rozdaje kupony rabatowe!

TRND sprawiło mi niezły prezent na dzień dziecka :) 
Otrzymałam takiego maila:



Kurier dzisiaj dostarczył do mnie przesyłkę projektu z Zalando. W środku znalazłam:







  • Jeżeli planujecie zakupy na tej stronie to chętnie udostępnię Wam kody zniżkowe, wystarczy napisać wiadomość za pomocą formularza kontaktowego na prawym pasku bloga. Dzięki zniżkom będziecie mogli trochę zaoszczędzić :)

    Ja już znalazłam coś wyjątkowego dla siebie, na bardzo ważną dla mnie okazję - ale więcej na ten temat napisze wkrótce.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

4 miesiące

Kolejny miesiąc za nami. Elizka skończyła 4 miesiące, właściwie to ma teraz 4,5 miesiąca. Wiem ze się powtarzam ale czas szybko leci z czego bardzo się cieszę. 
Wszyscy mi mówią żebym teraz cieszyła się póki jest malutka, bo wiadomo - Małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot.. No ale nie mogę się doczekać aż będzie chodziła i mówiła, chciałabym iść z nią na plac zabaw, wyjść do ogródka, do piaskownicy czy pojechać z nią do zoo czy oceanarium :). 
Takie wyjścia sprawiłyby mi większa frajdę niż krążenie z wózkiem po parku.

Jeszcze bardziej cieszy mnie że mała jest zdrowa i w sumie wszystko jest ok, oprócz bólu brzuszka który niestety nie opuścił nas do tej pory.
W ubiegłym tygodniu byłyśmy na trzecim szczepieniu, mala ma 64cm i waży 6kg. Tym razem była grzeczna podczas szczepienia :) . 
Następne szczepienie tym razem na wzw mamy 23 lipca. 
Pediatra mówiła nam że kolejne szczepienia będą już co prawda po skończeniu roku, ale żebyśmy przychodziły co 2 miesiące do zdrowych dzieci na kontrol (mierzenie, ważenie). 

Ostatnio pisałam o tym ze Elizka nie chciała leżeć na brzuchu i ze miałyśmy iść do lekarza 7 maja - byłyśmy i było już wszystko ok :) . Po prostu kładłam ją trochę więcej na brzuszek i się przyzwyczaiła a nawet to polubiła.

Jako ze karmie mm, zaczęłam już rozszerzać jej dietę, jak na razie próbowała marchewki, groszku i kalafiora. Pediatra poradziła wprowadzać powoli kaszki z glutenem zgodnie z nowymi zaleceniami (wcześniej było to chyba od 6 czy nawet 10 miesiąca życia).