piątek, 27 lutego 2015

Fisher Price Uspokajający Konik Morski M8581

 Jako, że półtora miesiąca temu zostałam mamą, pewnie coraz częściej na moim blogu będą pojawiać się recenzje zabawek czy akcesoriów dla dzieci. Zdecydowałam się na to ponieważ sama przed kupieniem czegoś dla małej najpierw szukam informacji w Internecie o danym produkcie.

Dzisiaj chciałabym zrecenzować pierwszą zabawkę, którą kupiłam dla Elizki. 

Fisher Price Uspokajający Konik Morski M8581
Cena ok 70zł (kupiłam w promocji za 49zł)





"Konik świecąca przytulanka zachwyci każde maleństwo. Gdy dziecko przytuli konika morskiego, ten zaczyna świecić i wygrywać morskie melodie. Po pięciu minutach światełko zaczyna wygasać, a muzyka łagodnie się wycisza. Zabawka posiada dwa poziomy głośności oraz możliwość całkowitego wyłączenia dźwięków."


Tył pluszaka wygląda tak (tutaj jeszcze z białym plastikowym zabezpieczeniem, które po zrobieniu zdjęcia wyjęłam)


Sam konik wygląda świetnie, jest bardzo przyjemny w dotyku. Melodyjki włączmy przez naciśnięcie serduszka i tak samo możemy je wyłączyć - jeśli tego nie zrobimy brzuszek będzie świecił przez 5 minut i będzie grała muzyka. Sama jakość melodyjek jest świetna, gra m.in. "Panie Janie", melodię alfabetu, czy dźwięki oceanu. Posiada 2 regulacje głośności i tutaj wg mnie ta mniej głośna i tak jest za głośna. Oczywiście to nie znaczy, że moja mała nie zasnęła nigdy przy tych melodyjkach bo to nie prawda, ale osobiście wole położyć konika w łóżeczku a małą ukołysać w rytmie melodii i dopiero odłożyć ją do łóżeczka (tak, tak mam schizę że zabawka jest za głośna i to dlatego :) ).
Konik morski ma służyć do uspokajania i usypiania naszego maleństwa, ale szczerze powiedziawszy nie zawsze to wychodzi (jeśli dziecko ma kolki, boli je brzuszek i jest mocno rozdrażnione to konik u nas nie pomaga) :)


Konika morskiego czasem używam również do zajęcia czymś małej kiedy muszę na chwilę wyjść z pokoju. Wtedy kładę ją na kocyku, włączam melodyjki i dzieje się tak..



Ogólnie jestem zadowolona z zakupu. Pluszak jest świetny do chwilowego zajęcia czymś dziecka. Melodyjki nadają się do usypiania maluszka ale mimo 2stopniowej regulacji głośności i tak jest za głośny, przynajmniej wg mnie.

czwartek, 19 lutego 2015

Eliza

Moja mała Elizka 17 lutego skończyła miesiąc :).
Dla mnie był to ciężki miesiąc i byłam wykończona zarówno psychicznie jak i fizycznie, a wszystko przez brak snu. Teraz jest już naprawdę o wiele lepiej i wracam do regularnego blogowania :)



Przy okazji wszystkie blogujące mamy zapraszam do Blogosfery Canpolu, gdzie w tym miesiącu można wygrać do przetestowania lub organizacji konkursu Elektryczną karuzelę pluszową "Piraci"